Joyetech eVic – e-papieros XXI wieku?

Ostatnimi czasy pojawiła sie na polskim rynku e-papierosów nowość w postaci MODa od JoyetechaeVica (Vapor Intelligent Cigarette). Czy jest on faktycznie tak rewolucyjny? Odpowiedź na to pytanie , oraz na wiele innych znajdziecie w poniższym tekście.

eVic jest tak naprawdę nie tyle kompletnym e-papierosem, o ile baterią, składającą się z bardzo zaawansowanej jak na dzisiejsze standardy e-palenia głowicy, tzw. kubka na akumulator, oraz samego akumulatora (w standardzie producent dorzuca nam Samsunga o pojemności 2500 mAh w standardzie 18650). Ponadto w zestawie znajdziemy:
- Kabel USB (eVic posiada wbudowaną funkcję pass through, która pozwala na palenie, przy jednoczesnym ładowaniu)
- Adapter sieciowy
- Obszerną instrukcję obsługi (także w języku polskim)

Zdecydowanie częścią, zasługującą na miano najbardziej rewolucyjnej, jest głowica. Kontrastująca ze srebrnym kubkiem, wykończona w czarnym kolorze, wyposażona została w bardzo czytelny ekran LCD. Informujący nas m.in. o:

- Liczbie zaciągnięć pozostałych do pełnego rozładowania akumulatora

- Dziennej liczbie zaciągnięć

- Poziomie rozładowania baterii

- Podawanym obecnie napięciu/mocy (w zależności od wybranej opcji)

Ekran LCD został wyposażony w wiele przydatnych funkcji

Aby dostać się do menu, tradycyjnie 5 razy naciskamy główny przycisk. Oprócz niego, do poruszania się po menu będzie nam potrzebny także pierścień (swoją drogą, bardzo ciekawe i nowatorskie rozwiązanie – pojawiają się jednak pierwsze obawy o jego trwałość). Menu zostało wyposażone w następujące funkcje:

- Sleep. Funkcja uśpienia będąca odpowiednikiem 5-kliku znanego z baterii standardu eGo.

- Power Off. Umożliwia wyłączenie urządzenia.

- Vapor Set (dostępny od wersji 1.1). Umożliwia przełączanie pomiędzy regulacją podawanego napięcia, a mocy.

- Standby. Daje nam możliwość ustawienia czasu czuwania wyłączenia.

- Calendar. Po prostu kalendarz. W razie gdybyśmy nie mieli pod ręką komórki, lub kieszonkowego zegarka, zawsze możemy sprawdzić godzinę na naszym eVicu

- Puff Info. Nowość – licznik zaciągnięć. Umożliwia nam zliczanie dziennej liczby zaciągnięć, ale także daje możliwość ustawienia dziennego limitu – po przekroczeniu którego eVic poinformuje nas stosownym symbolem. Ponadto, znajdziemy tu także funkcję Total Puff – będącą niejako odpowiednikiem całkowitego przebiegu samochodu.

- Device. Umożliwia nam sprawdzenie oporności grzałki, temperatury urządzenia, sprawdzenie informacji o użytkowniku, oraz wersji oprogramowania eVica

To co najbardziej zaskakuje, to możliwość podłączenia urządzenia do komputera – bynajmniej nie tylko w celu jego naładowania. Joyetech udostępnia nam na swojej głównej stronie program, dedykowany pod swój najnowszy produkt – jest to My Vapor Record.

My Vapor Record umożliwia użytkownikowi m.in prowadzenie dokładnych statystyk.

Umożliwia nam on ściągnięcie danych z naszego e-papierosa dotyczących liczby zaciągnięć, oporności używanych grzałek, ale także napięcia oraz mocy na jakich paliliśmy. Zebrane dane pozwalają na prowadzenie dokładnych statystyk dziennych, tygodniowych, a także miesięcznych. Ponadto, producent dał nam możliwość edytowania informacji o użytkowniku, ale także – co najciekawsze, aktualizacji oprogramowania naszego eVica. Niewątpliwie, daje to pewną perspektywę rozwoju produktu. Obecnie Joyetech udostępnił już pierwszy upgrade oznakowany numerkiem 1.1, wprowadzający szereg poprawek oraz udogodnień w stosunku do wersji pierwotnej.

eVic zdecydowanie zasługuje na miano produktu rewolucyjnego. Owszem, znajdą się osoby twierdzące że funkcja kalendarza w baterii do e-papierosa jest po prostu zbyteczna, i niepotrzebnie zużywa energię – trudno się z tym nie zgodzić. Faktem jest jednak, że wypuszczenie eVica na rynek podniosło e-palenie na kolejny, wyższy poziom – daje to perspektywę jego stopniowej digitalizacji. Dobrze? Źle? Zawsze znajdą się zwolennicy zarówno jednej, jak i drugiej opcji. Ja osobiście cieszę się z kierunku, jaki obrał Joyetech – potencjalnych klientów może odstraszyć cena – bagatela 400 zł. Dla przeciętnego e-palacza jest to spory wydatek, jednak śmiało mogę powiedzieć – że warto :)

Tags: , , , ,

Skomentuj wpis