Vision Eternity – Multifunkcyjny, rozbieralny atomizer

Kilka dni temu dostaliśmy w swoje ręce nowość od VisionEternity, czyli multifunkcyjny, całkowicie rozbieralny atomizer. Jako, że obecnie nastała era clearomizerów trochę sceptycznie podszedłem do tego produktu, ale kiedy w końcu przyjechały i je ujrzałem , wiedziałem, że na pewno dołączy do mojej kolekcji.

Vision Eternity jest zapakowane w małe, eleganckie metalowe pudełeczko, na pierwszy rzut oka widać, że jest to produkt premium. Po otwarciu pudełka pojawia się podziw – wszystko ładnie zapakowane i błyszczące, każdy element ma swoje miejsce. Instrukcja obsługi niestety tylko w języku angielskim, ale z załączonymi obrazkami, na których wszystkie elementy są pokazane i podpisane, oraz instrukcja nawinięcia grzałki krok po kroku.

Zestaw składa się z dripu, covera, podstawy grzałki, iglicy Ego-T, obudowy do dripu, obudowy do kartridża Ego-T typu A, kartridża typu A, wymiennej grzałki wraz z kamertonami, oraz dwóch dodatkowych grzałek, czyli sznurków owiniętych drutem oporowym. Grzałki mają oporność ok. 2 ohm. Poszczególne elementy atomizera są bardzo starannie wykonane, gwinty chodzą lekko, posiadają uszczelniające silikonowe oringi.

Na uwagę zasługuje wysoko osadzona grzałka (dzięki temu nie będzie problemu z zalaniem grzałki) oraz jej mocowanie na kamertony (kamertony blokują drut i stabilizują grzałkę). Kanał powietrzny znajduje się pod grzałką, a cała wolna przestrzeń wokół grzałki pełni funkcję zbiornika na liquid.

Eternity można użytkować na 2 sposoby – z kartridżem typu A jak zwykły atomizer Ego-T oraz najzwyczajniej w świecie z dripem. O ile nigdy nie byłem zwolennikiem systemów tankowych poświęciłem tylko chwilę na testowanie tego sposobu chmurzenia. O ile obawiałem się, że tak jak w przypadku atomizerów Ego-T smak liquidu będzie spłaszczony, przy drugim buchu bardzo pozytywnie się zdziwiłem – Eternity używane w ten sposób idealnie oddaje smak liquidu oraz daje zadowalającą wielkość mgiełki. Ale nie po to wziąłem produkt Visiona, żeby vapować na kartridżu – po kilku głębszych zaciągnięciach wykręciłem osłonkę kartridża i wkręciłem osłonkę dripu. Według instrukcji można nakropić do środka aż 35 kropelek, czyli ok. 1ml liquidu, ale to nie jest dobry pomysł – przy takiej ilości liquid może zalać baterię oraz wylecieć przez drip. Optymalna dawka to nie więcej niż 10 kropelek. Tyle też zalałem za pierwszym razem. Jak mogę skomentować to, co poczułem? Bajka. Nigdy nie spotkałem się z  czymś takim. Przy dripowaniu smak jest genialny, głęboki i soczysty a chmura potężna. Po prostu rewelacja, najlepsze palenie w życiu. Można się tylko przyczepić o tego, że liquid znika w błyskawicznym tempie, ale za takie odczucia naprawdę nie robi to większej różnicy.

Po około tygodniu intensywnego vapowania (nigdy nie rozstaje się ze swoim papieroskiem, cały czas mam go w dłoni a mój dotychczasowy faworyt, także produkt Visiona ViVi Nova v3 został wysłany na przymusowy urlop) zauważyłem, że smak delikatnie się zmienił, przestał być tak intensywny jak na początku, chmura także nieznacznie ale jednak zmalała. Mimo, że mam do dyspozycji jeszcze 3 zapasowe grzałki postanowiłem przepalić tą pierwszą, która była fabrycznie zamontowana. Po kilku chwilach i ponownym rozpaleniu grzałka pracuje jak nowa – znowu ogromna chmura i ten idealnie czysty smak.

Vision Eternity to perfekcyjnie wykonany atomizer. Z ręką na sercu przyznaję się, że się w nim zakochałem. Odkąd go mam, nie rozstaje się z nim nawet na chwilę. Zszedłem nawet z mocy 18mg na 6mg nikotyny, bo przy tak intensywnym vapowaniu jest to zdecydowanie wystarczająca dawka. Ktoś może powiedzieć, że to drogi sprzęt, i że nie warto pakować tyle kasy w atomizer, do którego co kilka, kilkanaście buchów trzeba dolewać liquidu. Zdecydowanie się nie zgadzam. Warto. Warto ze względu na jakość chmurzenia i odczucia towarzyszące tej ceremonii, bo tak można określić chmurzenie na Eternity, oraz ze względu na niskie koszty eksploatacji – po zużyciu wszystkich grzałek z zestawu wystarczy zainwestować w sznurek oraz drut oporowy i grzałki, razem ok 11zł i nawijać grzałki bez końca.

Cena sugerowana to 99zł. Drogo? Nie. To niewiarygodnie tanio. To wręcz śmieszna cena za luksus jakim jest vapowanie na Vision Eternity.

Zdjęcia wkrótce.

 

Tags: ,

Skomentuj wpis