Vivi Mini CC + Vivi Nova Slim = …Vision VT?

Firma Vision po sukcesie swojego topowego parownika – Vivi Nova oraz jego ulepszeń (wersja STV) postanowiła iść swoim dobrze utartym szlakiem. Zaprezentowała nowy clearomizer, mający być ulepszoną wersją swojego poprzednika – Vision VT. Biorąc pod uwagę ostatni wysyp dolnogrzałkowców od Kangertecha, stanowi on dla nich interesującą alternatywę.


Parę słów o wyglądzie…

Użytkownicy Vivi Nova Slim, patrząc na Vision VT będą czuli się jak w domu. Nowy clearomizer faktycznie gabarytami przypomina swojego starszego brata. Różnicę stanowi jednak ustnik oraz podstawa. Plastikowy drip został zastąpiony przez metalowy ustnik – co niekoniecznie przypadnie do gustu przeciwnikom „metalicznego” posmaku w ustach podczas wapowania. Dla innych (w tym także dla mnie), jest to zdecydowanie zaleta – jest on o wiele bardziej wytrzymały, i nie ma ryzyka jego przegryzienia w stresowych sytuacjach ;) . Ale czy jest to jedyna – wszakże kosmetyczna – zmiana w wyglądzie nowego parownika? Oczywiście że nie. Główną różnicę stanowi budowa grzałki, która teraz przypomina konstrukcyjnie połączenie tej znanej ze starego poczciwego Vivi Mini CC, oraz Vivi Nova. Dzięki jej wydłużeniu, wymiana może przebiegać bez konieczności rozbierania całego parownika, co zdecydowanie jest jego zaletą. Poza tym, dzięki zastosowaniu w nim gwintu typu eGo, nie ma konieczności nakręcania coverów, które były wręcz niezbędne chociażby w Vivi, bez których e-papieros wyglądał co najmniej niekompletnie :)

Jak to wygląda w użyciu?

Po rozpakowaniu clearomizera i odkręceniu ustnika, wlałem do niego swoją mieszankę na bazie VPG Plus (70:30) oraz aromatów Cola i Limetka od Inawery (swoją drogą –  polecam, jednak trzeba uważać z ilością dodanych aromatów, ponieważ o ile ProTank spokojnie poradzi sobie z nimi, o tyle zbyt duża ich ilość potrafi źle zareagować z platikową tulejką Vision VT ;) ). Tradycyjnie, odczekałem kilka minut coby knoty zdążyły się napić. Pierwsze sztachnięcie i… rewelacja! Chmura, w stosunku do Vivi Novej zdecydowanie obszerniejsza. Smak (jak na górnogrzałkowca) także całkiem sympatyczny. Po kilku dniach użytkowania nie odnotowałem bobra, skroplin w ustach, ani nieprzyjemnych plastikowych posmaków, które czasami zdarzały się w niektórych grzałkach Vivi Mini CC. 

Podsumowując…

Nowy parownik od Vision zdecydowanie zasługuje na uwagę zarówno fanów parowników z górną grzałką (użytkownicy Vivi Nova Slim będą na pewno zadowoleni), jak i ich dolnych odpowiedników (chmura naprawdę jest porównywalna z clirkami pokroju eVod, MT3). Z kolei początkujący e-palacze, na pewno docenią nowy produkt Vision za swoją prostotę użytkowania, oraz obszerność oddawanej chmury. Ze swojej strony – polecam.

Tags: , , , , ,

One Response to “Vivi Mini CC + Vivi Nova Slim = …Vision VT?”

  1. Sebastian pisze:

    Oby stał się godnym zastępcą zachwalanego przez klientów Vivi Mini CC.

Skomentuj wpis